Pchli targ w Parc de Milan a sprawa Polska

Dziś o wycieczce bardzo krótkiej - jakieś 300 metrów jak dla mnie. Mieszkam w tej Lozannie 4 miesiące, ale w zasadzie co weekend gdzieś jeżdżę i nie miałem świadomości co się czasem w soboty koło mego domu odbywa. Otóż odbywa się tam najzwyklejszy pchli targ. W parku, w centrum miasta. Zupełnie taki jak na Świebodzkim albo na Niskich Łąkach (teraz Młyn Sułkowice) we Wrocławiu. Czyli, że można tam kupić dosłownie wszystkie dziady, jakie sobie tylko potraficie wyobrazić: od starych garów, przez niedzisiejsze zabawki, pluszowe konie, stare monitory, buty, ubrania, maszyny do pisania po kosiarki i rowery.

Zanim jednak zdjęcia z komentarzami: komentarz ogólny. O "sprawie Polskiej". Bo w Polsce to by było nie do pomyślenia! Gdzie, panie, takie dziadostwo w centrum miasta? Kto to widział!? Co na to powie EUROPA? I już zaczęła by się batalia, żeby ich stamtąd wygonić, bo Europa cała patrzy i się wzdraga (od Sztokholmu po Cagliari, od Lizbony po Bukareszt!). Już by gazeta michnikowa krzyczała w przestrachu, że to na pewno pisiory tam handlują beretami (i że wszystko jest upolitycznione), już by ankiety były jak wielki wstyd to dla naszego kraju. Już by Gronkiewicz-Waltz przekonywała, że lepiej zbudować tam galerię handlową (bo wszystkie formy handlu inne niż galeria handlowa są oczywiście passe, siara i w ogóle nieeuropejskie), Wajda ogłosiłby, że nigdy do tego miasta nie wjedzie, Hołdys powiedziałby, że ci co tam handlują to ch*je, a Bartoszewski - niezawisły patriarcha narodu naszego - nawyzywałby ich nieco kulturalniej. Natomiast Ziemkiewicz miałby o czym pisać przez najbliższe 2 miesiące. A na koniec oczywiście pojawiłby się głos Mędrca Narodu, który to tytuł ostatnio na stałe przypadł tak zwanym internautom, czyli ludziom, którzy nie mają nic lepszego do roboty niż przekrzykiwanie się na forach i śledzenie wykopu. Internauta - głosem narodu, co powie internauta na forum - rzecz to święta (i przemądra, chociaż oczywiście głos internauty przepada z kretesem w potyczce z głosem kogokolwiek z drugiej strony Odry, najlepiej zaś aby była to feministka, wtedy jej Racja i Prawda są już niekwestionowane). Internauci więc byliby oburzeni prawie tak jak Koko Euro Spoko. I znów nieważne by było, czy to praktyczne takie targi czy nie, czy to się przyda na co, czy to ludzie lubią, tylko właśnie CO POWIE EUROPA. No Żona Modna 2. Nie, 7. 2012.

Wnioskując z mojej wycieczki, to jakbyście chcieli wiedzieć koniecznie co by na to powiedziała ta Europa, co by powiedziała dajmy na to na przeniesienie Niskich Łąk do Młyna Sułkowice, a więc powiedziałaby mniej więcej: "Ale u diabła żeście to tak daleko przenosili? Matko i córko, zróbcie że se ten targ na Wyspie Słodowej coby nie trzeba było zapierniczać aż pod obwodnice".

No Świebodzki po prostu, tylko w parku i trochę czyściej


Jak widać - niesłabnąca popularność

Są winyle...

... teletubisie...

...i kto to wszystko sprzedaje? Kobiety...

...i dzieci! Jawna dyskryminacja i wykorzystywanie słabszych! Trzeba na nich poszczuć Kazimierę Szczukę i posła Biedronia!

Stare buty... kurde, fajne te po lewej, nie? Tak teraz patrzę, że właściwie to powinienem był sobie kupić  ;-)

No i rower - nie mogło zabraknąć. Niestety nie znalazłem tego co mi buchnęli w tej pożal-się-Boże-niby-to-bezpiecznej-Szwajcarii dwa tygodnie temu

Tak. Żyj i daj żyć innym. Nakładamy na siebie całą masę niepotrzebnych praw, konwencji, konwenansów czy w końcu tych niby-to-europejskich poglądów które nie wiadomo skąd się tak na prawdę biorą jak nie z naszej wyobraźni o nieistniejącej Europie. Europa. Dajmy na to Sycylia. Podobno nie ma bardziej rasistowskiego miejsca niż ta urocza wyspa - czemu nikt nie mówi o takiej Europie? Wracając: a więc nakładamy te jakieś konwencje o dobrym traktowaniu kobiet, równouprawnieniu, prawach dziecka, prawach zwierząt, prawach konsumenta, prawach roślin i w ogóle prawach wszystkiego i dochodzi do tego, że przedszkolanka się boi przytulić płaczące dziecko żeby jej nie oskarżono o molestowanie seksualne.

Pamiętajmy, że ostatecznie większość społeczeństwa nie jest pederastami, złodziejami (nie, wbrew pozorom nie), gwałcicielami czy sprawcami przemocy w rodzinie. Jesteśmy rozwiniętym, myślącym gatunkiem.

I jeśli ktoś uważa, że zamiast kupować dziecku zestaw do zabawy w sklep, lepiej jest wysłać je na Świebodzki żeby sprzedało swoje stare zabawki, to bardzo dobrze. I jeśli ludziom jest wygodniej kupować na placu targowym w centrum miasta, to nie znaczy, że w imię wartości europejskich (tudzież w imię łapówki koncernu handlowego) należy plac targowy z centrum miasta usuwać. I jeśli ktoś lubi sobie postawić na stole plastikowe teletubisie, to niech sobie postawi. Proszę się nie obawiać, w Europie też tak robią. Myśleć po swojemu. My na prawdę wiemy dużo lepiej, niż nam mówią.






Komentarze

  1. We Francji podobnie :) co tydzień w Sallonches odbywa się taki pchli targ :)

    Szwajcaria jest piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, nie rozumiem, czemu sprawę targowisk sprowadzasz znowu do politycznej bitki między jakimiś gazetami, między jakimiś partiami i między ludźmi, którym się podoba "europejskość" (cokolwiek to według Ciebie znaczy) i tym, którym się nie podoba. Aha, i w tym wpisie raczej nie widać, żebyś w swoich opiniach rzeczywiście był uprzejmy mieć wątpliwość ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj no bo bywaly takie bitki i to calkiem niedawno.

      A slowo europejskosc pisze tu z przekasem w znaczeniu, ktore jest powierzchownie prezentowane w mediach.

      Watpliwosc dotyczy w tym wypadku tego, co sie oficjalnie podaje czesto za slusznosc. Otoz wedle moich jakze subiektywnych obserwacji jako jedyna slusznosc podaje sie czesto cokolwiek, co by tylko bylo zaslyszane z tej to Ojroipy, albo CZESCIEJ niestety cos, co sie tylko komus europejskie wydaje.

      Zeby bylo jasne: ja nie twierdze, ze cos w tej Europie jest fundamentalnie zlego. Skadze znowu, Europa bywa spoko Koko prawie tak jak Euro, ma duzo bardzo pozytwnych rozwiazan (jak targ w Parc de Milan). Irytujace jest natomiast to, ze ludziom czesto sie podaje jakis zupelnie zmyslony, wyidealizowany (wg pewnej jednej szczegolnej idei) obraz Europy i kaze sie w niego wierzyc jak w objawienie.

      No. A ja co do tego mam watpliwosc ; )

      Usuń
    2. O, akurat nawet w michnikowej Gazecie pojawila sie - w innym kontekscie - ladna ilustracja tego, ze medialne pojecie o Europie jest (i musi byc!) tylko pozytywne, a krytykowac jej po prostu nie nada:

      http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,11905464,Femen_w_ogniu_krytyki__A_agencje_towarzyskie_maja.html

      Usuń
    3. Myślę i wierzę albo mam nadzieję, że gdy Łona rapuje "gdy już wierzy, że twoja perspektywa jest jedyną perspektywą, ty bądź uprzejmy mieć wątpliwość" to chodzi mu też o to, żeby mieć wątpliwość nie tylko co do tego co mówią nam inni, ale może właśnie co do tego o czym tak bardzo sami jesteśmy przekonani.
      próbować jednak wciąż zadawać sobie pytania i w właśnie najbardziej w momencie, kiedy czujemy, że mamy największą racje, spróbować popatrzeć z innej strony. czasem zaskakująca zatrzymujesz się wtedy i myślisz, o kurde może rzeczywiście bardziej popieram to co popierałem, ale tamci co myślą inaczej nie są tacy głupii potrafię zrozumieć, co nimi kieruje i może ich myślenia nie wynika ze złej woli. trochę mnie po prostu zasmuciło w tym poście że co prawda napisałeś w poście "żyć i dać żyć innym", ale słowa te trochę zagubiły swoje znaczenie po tym, jak zacząłeś od promowania tego samego banalnego podziału na fanów michnikowej gazety wspierających europę, którą głównie rozumieją jako wspieranie tolerancji dal gejów itp i udupianie Polski a tych, którzy ci drudzy mają za pisowców i moherowe berety. Moim zdaniem używanie tych uproszczeń w jasny sposób podsyca takie właśnie dwubiegunowe uproszczone myślenie o tym, co się dzieje w naszym kraju i podsyca nienawiść obu tych wyimaginowanych w dużej mierze grup do siebie. Co jest, imho, po prostu smutne. I zgadzam się z fragmentem postu pod spodem, że dużo bardziej wolę Twoje posty podróżnicze, w których w jakiś przedziwny sposób pokazujesz jak POZNAJESZ świat, zanim nazywasz go epitetami. Oczywiście rozumiem też, że łatwiej mieć dystans do obcego kraju niż do własnego i łatwiej dać się ponieść emocjom w tym wypadku. z tego też powodu pewnie tak jak rzadko komentuję posty podróżnicze, tak ten skomentowałam. No dobra. To chyba tyle. Aha, no i myślę, że co do targowisk to chodzi też często o jakieś interesy prywatne i własnościowe chyba a nie tylko o imidż jak to mówisz europejski. Ale też nie znam się na tym jakoś super. Plus moja mama była w niedzielę na Świebodzkim i ma się dobrze ;)

      Usuń
    4. W sensie ma się dobrze i Świebodzki i mama oczywiście.

      Usuń
    5. Założę się, że gdybym zamiast tego wszystkiego napisał, że hohoho, na targu tym można znaleźć wszystko, łącznie z fotelami z rozbitego tupolewa to wszyscy by byli uchachani i żadne pretensje by nie padły. Tak to już jest - jednych śmieszy samo wypowiedzenie imienia i nazwiska Jarosław Kaczyński, innych - Kazimiera Szczuka (jeszcze innych Tomasz Lis, jeszcze innych Myszka Miki, ...).

      Ale może nie o tym, pewnie najlepiej, jak napiszę pewne objaśnienia moich niejasnych przemyśleń.

      OBJAŚNIENIE

      1. Artykuł nakłania, by w swoich wyborach kierować się własnym rozsądkiem, a nie tego, co się "oficjalnie" podaje za słuszne i rozsądne, ze szczególnym naciskiem na podawanie przykładów tego, co to niby w Europie.

      2. "Co na to powie EUROPA?" dotyczy nadmiernego moim zdaniem przejęcia Polaków tym, co ta Europa powie. Zupełnie tak, jakby ją to cokolwiek obchodziło. Daje się to zauważyć chociażby w relacjach z Euro.

      3. Z Gronkiewicz-Waltz odnosiłem się m.in. do sprawy KDT i argumentów, jakie wówczas padały

      4. Z Wajdą odnosiłem się do tego jak wyskoczył nagle niczym Filip z konopii z potępianiem pochówku na Wawelu (i przyjęcie jego głosu w mediach co najmniej, jakby był jakimś mentorem naszem) - nie wgłębiając się w to czy Wawel był słuszny czy nie, to co ma do tego Wajda...?

      5. Z Hołdysem chodziło mi o to, że kolega Hołdys ostatnimi czasu lubi kontrowersyjnie i ostro komentować różne wydarzenia

      6. Z Bartoszewskim zaś podobnie o to, że pochwała dla wszystkiego co mówi przechodzi w absurd - szanuję jego dokonania, ale nie ważne w ilu powstaniach człowiek brał udział - każdy człowiek się myli, Bartoszewski również, jednak jego słów nie pozwala się poddawać krytyce

      7. Z Ziemkiewiczem chodziło mi o to, że nigdy nie odpuści tematu związanego z gazetą wyborczą, a mógłby

      8. z gazetą wyborczą chodziło mi, że wspiera błędny obraz europy i propaguje podział polaków na dwa obozy

      9. Z internautami nawiązywałem do tego, że ostatnio coraz szerzej cytuje się wulgarne wypowiedzi przypadkowych osobników z internetu i jeszcze traktuje się to jako głos narodu

      10. Ze Szczuką i Biedroniem no to darujcie, może chociaż tu znajdziemy nić porozumienia? Po prostu bywają śmieszni w swoim ślepym poparciu dla pewnych radykalnych idei

      11. W podpisie pod ostatnim zdjęciu chodziło mi o to, że ukradziono mi rower!

      12. Słowo pederasta może być rozumiane jako gej lub bardziej jako pedofil - różni ludzie (i różne słowniki) używają tego słowa w różnym znaczeniu, chodziło mi o to drugie.

      13. Akapitu "Pamiętajmy, że ostatecznie ..." nie należy wycinać z kontekstu. Jeśli się nie wytnie z kontekstu, to staje się w miarę jasne, że pisząc "Jesteśmy rozwiniętym, myślącym gatunkiem." chodziło mi o to, że próbuje się z nas zrobić ślepą masę narzucając najróżniejsze prawa i konwencje oraz pompując taką czy inną propagandę.


      Uważam, że rozumiejąc mój post wg powyższego wyjaśnienia staje się w miarę jasne, że nie miałem zamiaru nikogo obrażać. Nie miałem również zamiaru propagować tutaj żadnej opcji politycznej. Wyraziłem tutaj swój pogląd oraz szereg obserwacji, z którymi można się zgadzać lub nie.


      A na koniec odnosząc się znów do słów, że moje posty podróżnicze podobają się bardziej. Proszę wybaczyć użycie górnolotnego porównania: książka Kapuścińskiego o polskiej rewolucji jest zdaje się najniżej ocenianą jego pozycją. Co Polak to pogląd - nie pogodzisz.

      Usuń
  3. Wiesz, wolę znacznie Twoje podróżnicze posty, nie polityczne.
    Trochę mi to zalatuje krytykanctwem. Osobiście nie spotkałam się z tym, żeby handel w centrum miasta był w Polsce uważany za problem. Nie wspominając już o tym, że sporo ludzi obraziłeś w tym wpisie.
    Fragment: "Pamiętajmy, że ostatecznie większość społeczeństwa nie jest pederastami, złodziejami (nie, wbrew pozorom nie), gwałcicielami czy sprawcami przemocy w rodzinie. Jesteśmy rozwiniętym, myślącym gatunkiem." po prostu mnie powalił. "Jestem uprzejma mieć wątpliwość", że zestawianie homoseksualizmu z gwałtem i przemocą jest bardzo nie na miejscu.
    Tak poza tym to zdanie sugeruje, że złodzieje i gwałciciele rozwinięci i myślący nie są, a z tym też się nie zgodzę. Uwielbiam takie krzywdzące uproszczenia.
    Na prawdę jestem trochę zszokowana tym wpisem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pederastia - związki seksualne dojrzałych mężczyzn z młodzieńcami. Moze niedostatecznie wyraziste, no racja, mialem wrazenie ze pederascie znacznie blizej do znaczenia slowa pedofil niz ma to miejsce, zasadniczo chodzilo mi wiec bardziej o pedofilie

    "Troche mi to zalatuje krytykanctwem" - tak, bo to jest krytyka

    "Osobiście nie spotkałam się z tym, żeby handel w centrum miasta był w Polsce uważany za problem" - nie? to prosze przypomniec sobie chocby wydarzenia warszawskie zdaje sie z zeszlego roku - Pani Gronkiewicz Waltz nie pojawila sie w tym poscie przypadkiem, a poza tym chodzi mi ogolniej nie tylko o handel, a o pewien charakterystyczny trend pojawiajacy sie w mediach i w spoleczenstwie zwiazany z postrzeganiem Europy

    "Na prawdę jestem trochę zszokowana tym wpisem." - ciesze sie, szkoda jednak, ze tylko troche

    "Wiesz, wolę znacznie Twoje podróżnicze posty, nie polityczne. " - czy ten post jest polityczny? jest to pewna, subiektywna bo subiektywna, ale po prostu obserwacja spoleczna - jesli sobie zyczysz to nastepnym razem oprocz Gronkiewicz Waltz i posla Biedronia postaram sie pojechac o kims z PiSu - tutaj raczej nie bylo to uzasadnione, bo PiS nie ma tego rodzaju problemow z Europa (ma inne)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow, naprawdę myślisz, że ktoś komentuje zaskoczony tonem twojej wypowiedzi, bo jest mu smutno, że powiedziałeś coś źle o Gronkiewicz Waltz i chce, żeby w następnym poście pojechał kogoś z PiSu? :((

    OdpowiedzUsuń
  6. http://sjp.pwn.pl/slownik/2571015/pederastia
    http://sjp.pwn.pl/szukaj/krytykanctwo
    Proszę, słownik języka polskiego. Warto uważać na słowa.
    Moje zszokowanie nie ma nic wspólnego z poglądami politycznymi. Po prostu uważam, że takie obrażanie ludzi jest nie na miejscu, szczególnie kiedy nie ma się do tego za bardzo podstaw. Kimkolwiek by byli.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam wrazenie, ze jestem elementarnie niezrozumiany. Mowicie zupelnie o czym innym niz pisze.No ale to nauczka dla mnie, zeby staranniej dobierac srodki wyrazu.

    A co do zaznaczania podzialu Polski na dwie grupy: zresta, tui ta sama uwaga co wyzej.
    Zreszta w sumie nie do konca. Podzial na dwie grupy wlozylem niejako w usta gazety, co jest pewna obserwacja zwiazana z tym, ze owa gazeta taki podzial propaguje. A ludzie powiedzmy propisowscy rowniez maja czesto spaczony obraz europy.

    Ten post jest o skrzywionym obrazie europy i pewnych nowych konwenansach.
    Uwagi co do tego, ze uzylem slowa pederastia wg jednego slownika a nie wg drugiego sa dosc takie no drugorzedne mimo wszystko (http://www.sjp.pl/pederastia).

    A co do watpienia Magdo to z jednej strony trzeba watpic, ma z drugiej umiec wyrazac swoje zdanie, chocby sie wszyscy z nim nie zgadzali, tak jak to widac tu. Piosenka lony nie jest o tym kto ma racje a kto nie - to co tu napisalem nie wzialem z marszu ONRu, kongresu Solidarnej Polski ani Marszu Zycia, po prostu jak zobaczylem ten pchli targ to tak mnie naszlo, pomyslalem sobie jak to u nas by sie o tym mowilo i napisalem o tym w pewien prosty sposob. Oczywiscie moglbym rozgryzac tu niuanse ktora grupa spoleczna by byla za kim albo kto by co dokladnie powiedzial, ale wtedy zajeloby mi to 10 stron A4 co najmniej. Rzcuilem pewna uwage na bazie moich subiektywnych obserwacji i to tyle.

    A co do Swiebodzkiego czy niskie laki to tez nie w tym rzecz w tym poscie, bo znow: to nie o tym. Bo wg mnie akurat Mlyn Sulkowice to calkiem niezla lokalizacja dla targu.

    OdpowiedzUsuń
  8. A co do postow o podrozach - widzisz, a moze podobaja Ci sie dlatego, ze nie znasz Iranu? MPewnie jakbys znala mialabys swoje, zupelnie inne od mojego zdanie o tym kraju.

    A Polske znasz dobrze, wiec inne, w sposob bardzo wzrazny, poglady niz Twoje, i to wyskakujace nieoczekiwanie w kontekscie podrozy, budza Twoj sprzeciw.

    Tak to juz jest z opiniami.

    "Oczywiście rozumiem też, że łatwiej mieć dystans do obcego kraju niż do własnego i łatwiej dać się ponieść emocjom w tym wypadku" - dlaczego zarzucasz mi emocjonalnosc zamiast dyskutowac o tym, o czym rzeczywiscie chcialem pisac? nie wiem czy mam racje czy nie, ale generalnie pisalem to zupelnie spokojny, tyle ze wyraziscie

    Matko, chyba wdalem sie w Cejrowskiego. W wakacje pojade do Tybetu, ciekawe jakie beda komentarze jak zaczne pisac o buddyzmie ; )

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Komantarzopisarze proszeni są o się podpisanie!

Popularne posty