WatchDocs Kraków

Znów wycieczka krakowska: w piątek wybrałem się na festiwal praw człowieka w filmie WatchDocs i obejrzałem dwa obrazy: z Ukrainy i Białorusi. Zwłaszcza ten drugi był świetny i niniejszym nakładam na Was obowiązek jego obejrzenia (znalazłem w internecie z angielskimi, a nie z polskimi, napisami, ale dacie radę, nie?. "Białoruski sen" to nie jakiś tam kolejny banalny dokument o tym jak to źle jest na Białorusi. To opowiadana z niezwykłą lekkością i wyczuciem historia niepodległej Białorusi, okraszona z jednej strony faktami, z drugiej zaś groteską codzienności w "Raju Łukaszenki" oraz trafnymi, zabawnymi, a jednak często gorzkimi komentarzami.


Potem była zresztą dyskusja z czterema Białorusinami w roli głównej, więc ogólnie wieczór całkiem mi się podobał. Festiwal jeszcze trwa, w szczególności jutro można się czegoś dowiedzieć o Arabskiej Wiośnie, także zachęcam. Więcej o wydarzeniu znajdziecie tutaj (klik).

Komentarze

  1. dobry jest ten film - ogląda się z zacięciem (czasem aż ciarki przechodzą), a końcówka z zabiegiem artystycznym ciekawie zamyka

    OdpowiedzUsuń
  2. apropos tych białoruskich cichych spacerów - http://pl.wikipedia.org/wiki/Spacery_%C5%9Bwidnickie

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Komantarzopisarze proszeni są o się podpisanie!

Popularne posty