Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Jałówka albo roadtrip, złodzieje lasu i polowania na krowy

Osiemset kilometrów: 400 tam i 400 z powrotem. Z tych 400, 250 po drodze gruntowej. Chcesz, to jedziemy.

Guerilla miała nadchodzić od strony Boliwii. Amerykanie tak mówili, taka była propaganda. W wojsku kazali nam powtarzać chórem: komunista to największy wróg narodu!
Trzeba było kogoś, kto im kulturalnie wytłumaczy, że proszę wybaczyć, ale rząd argentyński podejrzewa pana o działania antypaństwowe, ale proszę się nie martwić, pan wyjaśni przełożonym, że tak nie jest i to wszystko. A my nie, my go do wora i na wóz. Ci ludzie często nigdy nie wracali.

Roadtrip
W Machagai zatrzymałem się u Alfredo. Dwa lata temu przejechał Argentynę z południa na północ, ponad pięć tysięcy kilometrów w sześć miesięcy. Dzisiaj naprawia piły mechaniczne – pół miasteczka robi meble, drugie pół rżnie drewno – i planuje podróż w stronę Alaski. Gdy myje w plastikowej misce kratę po grillowaniu wołowiny, wodę wylewa za płot. Za płotem mieszka wujek Miguel. - Nie tyle że mieszka: zjawia się od czasu do czasu. Ż…

Najnowsze posty

Vladimiro Babiak: mliko czy moloko?

Boliwia na gorąco

Szkoła Długiego Ojca

Poznaj Paragwajczyka poznaj Paragwaj [wideo]

Wenezuela - Kolumbia - Ekwador na rowerze [wideo]

Paragwaj: aktualności z podróży